Od Calum'a CD Katfrin "Setny"

Odprowadziłem ją wzrokiem do wyjścia. Nawet jeśli poszedłbym za nią teraz na sto procent zamknęła drzwi więc się do niej nie dostanę. Odszukałem siostrę na stołówce, wziąłem kawę i dosiadłem się do niej.
- Coś ty odje*bał? - zajadała swoje płatki patrząc na mnie.
- W jakim sensie?
- Nie było cię pięć dni.
- O to ci chodzi. Małe nieporozumienie ze strażnikami. To idioci. Zastanawiam się skąd ich wytrzasnęli – westchnąłem głośno. Zabrałem jaj jogurt z tacy.
- Wstań i weź sobie swój.
- Nie marudź.
- A co z panią, która wie za dużo?
- No właśnie sam nie wiem. Może okres albo coś -wzruszyłem ramionami. W sumie od momentu jej wyjścia ze stołówki zastanawiałem się co ją ugryzło. Mam zamiar iść z nią pogadać. Nie zachowywała się tak wcześniej… Przynajmniej nie AŻ tak…

~**~

Zapukałem delikatnie w jej drzwi. Powtórzyłem czynność kiedy dziewczyna nie odpowiedziała. Cisza.
- Setna żyjesz? - mruknąłem rozglądając się po pokoju. Blondynka leżała na swoim łóżku. Najwidoczniej spała. Nie chciałem jej przeszkadzać jednak coś w pomieszczeniu przykuło moją uwagę. Na etażerce stojącej obok jej łóżka leżał naszyjnik. Gdzieś już go widziałem… Wziąłem go do ręki i dokładnie się mu przyjrzałem. Setna dalej smacznie spała. Musiała być zmęczona. Rozsiadłem się w fotelu stającym w rogu pokoju. Postanowiłem poczekać aż wstanie. Chciałem z nią pogadać.
Cały czas myślałem nad naszyjnikiem. No jestem kur*wa w stu procentach pewny, że już gdzieś takie cudo widziałem i to na pewno nie było na szyi blondyny.
Oho… Księżniczka się przebudziła…

http://media.tumblr.com/tumblr_m33s1fzSaQ1ruvzslo1_500.gif

<Nie zabij go! Daj się przytulić czy coś! XD Setna?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

^