Od Katfrin "Setna" CD Calum'a

Pytanie mnie zdziwiło, myślałam, że zada coś typu: Czemu nie tolerujesz dotyku. Czy nawet czemu nie chcesz by reszta wiedziała, że Lord jest twoim ojcem. Albo jak naprawdę nazywa się mój ojciec. Jego pytanie mnie wprost zamurowało jednak nie dałam tego po sobie poznać. Zastanawiałam się nad odpowiedzią.
- Zawsze się o coś przejmuje, czy następnego dnia będzie to samo, czy nie dostanę kary, czy wszyscy przeżyją. Jedyne dni kiedy nie przejmowałam się jutrem były w czasie dzieciństwa zanim oni mn... zanim coś się wydarzyło - powiedziałam i westchnęłam zrezygnowana.
- Czyli twoje życie jest do dupy - rzekł, a ja uśmiechnęłam się lekko. Zdecydowanie przesadzam z tymi uśmiechami, za dużo tego robię. Zapomniałam o swoim kochanym motcie: Suką się urodziłaś, księżniczką nie umrzesz.
- Masz jeszcze jedno pytanie - powiedziałam, a on skinął i nie zastanowił się nad tym tylko od razu powiedział"
- Lubisz mnie czy może działam ci na nerwy?
- Co to za pytanie? - spojrzałam na niego zdziwiona.
- Chce wiedzieć - wzruszył ramionami i uśmiechnął się lekko.
- Dałam ci się przytulić... to wystarczając odpowiedź. Nie toleruje żadnego dotyku, mogę komuś wpierdolić jak mnie przytuli bez mojej wiedzy, a jak już nie będę wiedziała kto to, zabije na miejscu - powiedziałam, a on zaczął się śmiać.
- Co cię tak bawi? - zapytałam.
- Wyobraziłem sobie pewną scenę - odpowiedział - czyli mnie lubisz?
- Na pewni nie w taki sposób jaki myślisz, ale mimo wszystko tak. Ale na więcej niż to nie licz, nie mogę nawet się z kimś przyjaźnić z naszej grupy - powiedziałam, a on spoważniał, po jego wcześniejszym wybuchu nie było śladu.
- Czemu? - zapytał.
- Ojciec nie tylko skrzywdzi mnie ale też i osobę którą kocham, nie mam zamiaru nikogo narażać - odpowiedziałam.

Calum? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

^