Od Katfrin "Setny" CD Calum'a

- Okey... - powiedziałam i odłożyłam już prawię pustą butelkę na ziemie, byłam pijana? Możliwe... jednak czego nie robi się po pijaku? No właśnie... nic, bo kurwa chce ci się tylko pić.
- Idę spać... jutro jest czas wolny, którego ja kurwa mać mieć nie będę - powiedziałam, a Calum uśmiechnął się lekko, przykryłam się kołdrą nie patrząc na to, że jestem w zwykłych ubraniach, które nosiłam. Szybko zasnęłam....

~*~*~*~*~*

- Katfrin... - ten głos rozpoznam go wszędzie.
- Gdzie jesteś ty chuju jeden? - syknęłam w odpowiedzi, usłyszałam jego śmiech, zadrżałam.
- Zawsze przy tobie skarbie - odpowiedział, zacisnęłam mocniej szczękę.
- Wiesz, że przyjaźń cie zniszczy, bałaś się mi powiedzieć "nie", a mnie nienawidziłaś. Jak to będzie z przyjacielem? - zapytał, a coś sprawiło, że kolana się pode mną załamały. Spojrzałam w górę chcąc się podnieść jednak nie mogłam tego uczynić.
- Setna? - usłyszałam, a ktoś poruszył moim ramieniem, moje oczy zamknęły się, a ja sama nie miałam kontroli nad swoim ciałem. Byłam jakby uwieziona w swoim umyślę.
- Już zawsze będziesz taka - znów jego głos...
- Nigdy - chciałam powiedzieć jednak z moich ust nie wydobył się żaden dźwięk.
- Jesteś zbyt słaba siostrzyczko, zbyt słaba - usłyszałam jedynie i znów powróciła ciemność, którą kochałam nad życie, tylko ona mnie rozumiała. Wiedziałam jedno.... przyjaźń z kimkolwiek to strata czasu w naszym życiu, przyjaźń nie istnieje.

Calum? xD Setna powraca... za szybko się otworzyła xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

^